Volvo Tundra, czyli jak Szwed został Francuzem
0 Flares 0 Flares ×

Nie wszystkie prototypy mają szansę trafić do seryjnej produkcji. Te, które są pokazem możliwości danej marki ma okazje trafić do firmowych muzeów, aby od czasu do czasu uświetniać swoją obecnością wystawy. A co się dzieje z tymi, które się po prostu nie spodobały? Oto historia modelu, którego został odrzucony przez zamawiającego.

Projekty, które nie zyskały pozytywnej aprobaty mają większe szanse znaleźć się na śmietniku, niż na wystawie. W przypadku tego modelu było jednak inaczej.

Pod koniec lat 70- tych decydenci Volvo zaczęli się poważnie zastanawiać na stworzeniem średniego, dwudrzwiowego samochodu sportowego. Któż lepiej od Włochów zna się na projektowaniu takich aut? Niewielu. Szwedzi również byli takiego zdania, dlatego zadanie powierzono specjalistom ze studia Bertone. Jedynym ograniczeniem, z którym nie mogli pogodzić się projektanci był model bazowy na którym miał zostać osadzony nowy samochód. Było nim Volvo 343. Designerzy Bertone stwierdzili, że każdy, średniej wielkości model nadawałby się do tego celu lepiej, niż zaproponowane przez Volvo auto.

Volvo 343 GL 1978

W 1979 roku nastąpiła wielka prezentacja. Studio projektowe było dumne ze swojego dzieła. Samochód wyprzedzał swoje czasy odważnym i nietypowym designem, a uwagę zwracała asymetrzycznie położona chłodnica z charakterystycznym logo szwedzkiej marki. Wnętrze również nie odstawało od przyjętego stylu. Futurystyczne zegary przywodziły na myśl promy kosmiczne, ale z drugiej strony kolorystyka i akcentowania samego kokpitu budziło zaufanie i nawiązywało do tradycji Volvo. Warto zwrócić też uwagę na dach, który częściowo zakrywa boczne szyby.

Volvo Tundra Concept

Prototyp był napędzany silnikiem Renault, tym samym co s modelu 343. Była to jednostka o mocy 70 KM, która pozwalała na osiągniecie prędkości na poziomie 160 km/h.

Cóż… Volvo Tundra nie spodobał się Szwedom. Uznali, że samochód jest zbyt nowoczesny i nie pasuje do wizerunku marki. Na tej decyzji historia tego prototypu powinna się zakończyć. Na szczęście stało się zupełnie inaczej.

Volvo Tundra Concept

Projekt spodobał się innej firmie. Firmie, która słynęła z odrobimy szaleństwa, nowatorstwa i podążania swoimi ścieżkami rozwoju motoryzacji. Citroen – bo oczywiście to o nim mowa – wprowadził kilka zmian, lekko przeprojektował nadwozie tworząc z niego pięciodrzwiową bryłę, dodał szczyptę hydropneumatyki i pod nazwą BX wprowadzili do salonów. Przez 14 lat produkcji Citroena BX powstało ponad 2,3 miliona sztuk tego modelu.

Francuzi, w wersji produkcyjnej, zachowali wiele z założeń Bertone. Wnętrze BX było nietypowe, przynajmniej w pierwszej generacji tego Citroena. Deska rozdzielcza nie posiadała tradycyjnych przełączników, a prędkościomierz był bębenkowy – prędkość pokazywana była na obracającym się bębnie z cyframi.

Citroen BX

Nadwozie Citroena BX było wykonane w dużej części z kompozytów.

Tak więc Volvo Tundra przeszło do historii, aby narodzić się jako Citroen CX. Nazwę Tundra przejęła następnie Toyota tworząc bezkompromisowego pickupa. 

Toyota Tundra

The following two tabs change content below.
Prywatnie wielki miłośnik czterech kółek, ale pojadę również na dwóch lub trzech. Uważam, że nie ma brzydkich i złych samochodów, ale życie jest zbyt krótkie, by jeździć nudnymi modelami.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>